Koronawirus a wysokość alimentów
13 kwietnia 2020Autorka: adwokat Justyna Plewińska

Stan epidemii wpływa na życie zarówno osobiste, jak i zawodowe większości Polaków. Koronawirus znacząco wpływa na alimenty. Oprócz zdrowia przyczyną zmartwień jest pogarszająca się sytuacja finansowa – w szczególności tych osób, które mają na utrzymaniu dzieci. Czy rozprzestrzeniający się koronawirus będzie wpływał na wysokość alimentów?
Brak orzeczeń i nowych przepisów
Na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych orzeczeń sądów, które odnosiłyby się do wpływu epidemii na wysokość obowiązku alimentacyjnego. Nie pojawiły się także żadne nowe ustawy, które regulowałyby powyższe zagadnienie.
Problem jest jednak dostrzegany przez środowiska prawnicze. Przykładowo Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o włączenie do prac nad kolejną nowelizacją specustawy COVID-19 kwestii alimentów i ich egzekucji (https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-alimenty-kontakty-z-dzieckiem). Skąd ta reakcja? Przede wszystkim z uwagi na sygnały płynące od klientów, iż nie są w stanie regulować alimentów. Podobne sygnały docierają do komorników, do których wpływają wnioski o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, gdyż zobowiązani nie mają środków na uiszczenie miesięcznej raty alimentacyjnej.
Czy można przestać płacić alimenty?
Biorąc pod uwagę powyższe i bazując na przepisach, którymi dysponujemy na dzień dzisiejszy, należy wskazać jedno. Stan epidemii koronawirusa nie daje podstaw do zaprzestania płacenia alimentów lub do zmniejszenia wysokości kwot wpłacanych dotychczas tytułem alimentów bez podjęcia odpowiednich formalnych działań. Sądy ani inne organy nie zajmują się bowiem obniżaniem lub podwyższaniem alimentów z urzędu, tj. bez Twojego pozwu.
Co możesz zrobić, aby zmienić wysokość alimentów?
Możliwe są następujące sposoby działania.
1. Porozumienie rodziców
To pierwszy krok, którego należy spróbować, aby zmniejszyć zakres obowiązku alimentacyjnego. Często relacje rodziców nie są najlepsze, dlatego trudno im sobie wyobrazić możliwość osiągnięcia porozumienia. Jednak biorąc pod uwagę tak nadzwyczajne okoliczności jak epidemia koronawirusa – której zapewne też nikt sobie nie wyobrażał – warto podjąć tę próbę.
Argumentem może być to, że sytuacja w ostatnim czasie zmieniła się tak drastycznie, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sąd i tak weźmie pod uwagę nowe okoliczności. Lepiej więc zawrzeć porozumienie, w którym np. oboje rodzice uzgodnią kwestie alimentów na okres najbliższych 3 miesięcy. Pewną propozycją może być także podzielenie się opieką nad dziećmi po równo, aby ich codzienne koszty obciążały rodziców w takim samym stopniu.
2. Wniosek o zawieszenie lub umorzenie egzekucji
Jeśli prowadzona jest egzekucja, można skierować wniosek do rodzica egzekwującego alimenty o zawieszenie/umorzenie postępowania egzekucyjnego. To rodzic egzekwujący alimenty decyduje o zakresie prowadzonej egzekucji. A zatem to do niego, a nie do komornika, należy kierować wszelkie prośby zmierzające do ograniczenia lub umorzenia postępowania egzekucyjnego. Oczywiście ustne porozumiewanie się jest jak najbardziej wskazane. Ważne jednak, by skutkiem było spisanie ugody i wstrzymanie działań komornika przez rodzica egzekwującego w imieniu dziecka alimenty.
3. Pozew o obniżenie alimentów z wnioskiem o zabezpieczenie
Gdy osiągnięcie porozumienia w przedmiocie wysokości alimentów nie jest możliwe, pozostaje skierowanie sprawy do sądu o obniżenie alimentów i złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia. W sprawach, które są już w toku, pozostaje złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia.
Wobec ograniczeń w funkcjonowaniu sądów nie można jednoznacznie powiedzieć, kiedy taka sprawa zostanie rozpoznana. Należy jednak podkreślić, iż właśnie wniosek o udzielenie zabezpieczenia jest tym narzędziem, które powinno pozwolić na szybsze ustalenie nowej wysokości alimentów. Jeśli wniosek będzie dobrze przygotowany, sąd może go rozpoznać nawet bez rozprawy.
Oczywiście należy wykazać, w jaki sposób zmieniła się sytuacja finansowa każdego rodzica, jak również sytuacja dziecka. Istotne jest to, iż wobec panujących ograniczeń koszty utrzymania dziecka z dużym prawdopodobieństwem uległy zmianie. Dziecko np. nie chodzi na zajęcia dodatkowe, nie jeździ na wycieczki, nie ponosi kosztów dojazdów do szkoły itp.
Każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie, bo przecież każde z rodziców na skutek panującej epidemii może mieć problemy finansowe. Może się również okazać, iż sytuacja rodzica, który na co dzień zajmuje się dzieckiem, pogorszyła się, a rodzica, który płacił alimenty, uległa poprawie. Wówczas jak najbardziej aktualna staje się możliwość podwyższenia alimentów (oczywiście w zależności od potrzeb dziecka) albo pozostawienia ich na niezmienionej wysokości.
Kiedy sprawa zostanie rozpoznana?
Wobec tymczasowości wszelkich rozwiązań trudno wskazać prawdopodobny termin. Teoretycznie wnioski o udzielenie zabezpieczenia powinny korzystać z przywileju „załatwienia” ich w sposób niezwłoczny. Nie ma jednak jeszcze na te kwestie praktyki sądów (chodzi oczywiście o praktykę w czasie epidemii).
Warto mimo to zaznaczyć jedno. Nawet jeśli przedstawione powyżej sprawy zostaną rozpoznane już po tym, jak epidemia się skończy, to fakt, iż przez np. 3 miesiące i dłużej rodzic nie miał dochodów – gdyż musiał zawiesić działalność albo miał przestój w pracy i uzyskiwał niższe wynagrodzenie – będzie wpływał na jego sytuację materialną. A przez to na brak możliwości płacenia alimentów w określonej wysokości.
Uwaga na odpowiedzialność karną
Należy pamiętać także, iż zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami kodeksu karnego zaległość alimentacyjna powyżej kwoty przypadającej łącznie na 3 miesiące jest przestępstwem. Zatem przestrzegam przed uchylaniem się od płacenia alimentów i niepodejmowaniem żadnych działań formalnych, mających na celu uregulowanie sprawy.
#adwokat #adwokatpoznan #adwokatPoznań #Poznań #koronawirus #alimenty
